Czy można starać się o pożyczkę, nie mając umowy o pracę?

Kłopoty finansowe nie omijają nikogo. Może się w każdej chwili zdarzyć, że będziemy potrzebować pożyczki czy kredytu w określonej wysokości, żeby wyprostować sytuację, kupić coś, wyjechać lub podjąć kosztowne leczenie. Niełatwo jest jednak dostać kredyt w banku, bo instytucje te niezwykle surowo podchodzą do kwestii zdolności kredytowej i „odsiewają” wszystkich, którzy mają za niski dochód lub niewłaściwą umowę. Najlepiej widziana przez banki jest umowa o pracę na czas nieokreślony. W przypadku umowy na czas określony instytucja już może podchodzić nieufnie, ale w najgorszej sytuacji są osoby zatrudnione na tzw. umowach śmieciowych. Chodzi o umowy o dzieło lub umowy zlecenie. Bank najprawdopodobniej nie udzieli kredytu, jeśli zostanie mu pokazana dokumentacja tego rodzaju umowy. Czasami akceptowane bywają umowy śmieciowe zawarte na czas dwunastu miesięcy lub odnawiane ciągle przez przynajmniej dwanaście miesięcy, ale dużo zależy od danego banku. Jednak jeśli nawet bank przyzna kredyt, nie będzie to dogodna oferta w zadowalającej nas kwocie.
Nie dziwne jest więc, że potrzebujący wolą zwrócić się do jednego z parabanków. W tych firmach można dostać pieniądze szybko i bez zbędnych formalności, bez udowadniania, że pracuje się na taką czy inną umowę. Zwiększone zaufanie dla parabanków sprawiło, że nikt już nie wstydzi się korzystać z szybkich pożyczek lub pożyczek długoterminowych. Wybranie właśnie tych firm stało się wręcz koniecznością, a rynek zmienił się na tyle, że można im zaufać tak samo jak bankom, a nawet bardziej. Dzięki temu, że parabanki nie zadają tylu pytań i nie robią problemów klientom zatrudnionym na umowy śmieciowe, znajdują się w centrum zainteresowania. Ludzie cieszą się z tego, że mają gdzie pożyczyć bez konieczności wikłania się w lichwiarskie układy. Wiele obecnie dostępnych pożyczek jest oferowanych zupełnie za darmo albo za symboliczne kwoty typu 10 zł.
Podobnie wygląda sytuacja osób mających osiemnaście, dwadzieścia lat – są na tyle młode, że nie mają ani pozytywnej historii kredytowej, ani żadnej wartościowej umowy o pracę. Bank od razu odrzuca wniosek kogoś takiego, bo klient bez umowy na czas nieokreślony i zbudowanej już historii spłat w terminie nie jest dla niego wiarygodny. Inaczej jest w parabankach. Jeśli tylko wnioskodawca przekroczył dolną granicę wieku (najczęściej jest to osiemnaście, dwadzieścia, dwadzieścia jeden lat) i nie figuruje w bazach dłużników, jest klientem godnym zaufania jak wszyscy inni i ma dużą szansę na pożyczkę, za darmo, w określonej wysokości. Dla firmy pożyczkowej najbardziej liczy się, czy dana osoba będzie mogła spłacić pożyczkę w terminie – posiada dochód, który pozwoli na wygodną spłatę. Źródło dochodu i rodzaj umowy są najczęściej pomijane lub traktowane jako dodatkowa informacja.